
Paris FC przygotowuje kolejny kosztowny ruch na rynku. Według L’Équipe klub ma pozyskać Pablo Pagisa z Lorient za około 15 milionów euro. 23-letni napastnik ma podpisać pięcioletni kontrakt, a finalizacja operacji jest spodziewana w kolejnych dniach.
Podstawowa kwota ma wynieść około 15 milionów euro. Dodatkowe 1,5 miliona euro może trafić do Lorient, jeśli spełniony zostanie warunek związany z awansem Paris FC do europejskich pucharów. Ta część opłaty jest więc uzależniona od przyszłego wyniku sportowego.
Paris FC płaci za gole i potencjał
Pagis ma za sobą sezon, w którym zdobył dziesięć bramek i zanotował cztery asysty. Czternaście udziałów przy golach pokazuje, dlaczego Paris FC chce związać się z nim aż na pięć lat. Klub zyskuje zawodnika, który już potwierdził produktywność w Lorient, a jednocześnie pozostaje w wieku pozwalającym zakładać dalszy rozwój.
Skala planowanej inwestycji pokazuje ambicje zespołu prowadzonego przez Liama Roseniora. Około 15 milionów euro za młodego napastnika to ruch, który ma dać natychmiastową jakość w ofensywie i wzmocnić kadrę na więcej niż jeden sezon.
Pięć lat w planie nowego klubu
Długość umowy ma zabezpieczyć Paris FC zarówno sportowo, jak i finansowo. Pagis, syn byłego francuskiego napastnika Mickaëla Pagisa, może wejść do zespołu jako zawodnik gotowy do regularnej gry, a zarazem inwestycja na przyszłość.
Według L’Équipe umowa ma zostać zawarta w kolejnych dniach. Źródło opisuje więc operację jako bardzo zaawansowaną i podaje jej główne warunki, ale kluby nie opublikowały jeszcze własnego komunikatu.
Jeśli transfer zostanie domknięty, Paris FC dołoży do ofensywy gracza po najlepszym liczbowo sezonie i wyśle ligowym rywalom kolejny sygnał swoich rosnących możliwości. Bonus za europejskie puchary dobrze pokazuje przy tym horyzont ambicji klubu: dodatkowa płatność pojawi się dopiero wtedy, gdy nowa kadra przełoży inwestycje na wynik w tabeli. Pagis miałby w tym planie zapewnić bramki, ostatnie podanie i większą rywalizację w ataku już od początku ligowego sezonu.


