NewsyPremier LeagueTransfery

Inter wraca po Curtisa Jonesa. Liverpool podaje cenę

Inter nie rezygnuje z Curtisa Jonesa po pierwszej odmowie Liverpoolu. Włoski klub ma przygotowywać kolejny ruch, ale na Anfield jasno określono cenę wychowanka. Według talkSPORT Anglicy oczekują 30 mln funtów.

Pierwsza propozycja Interu miała wynosić 21,6 mln funtów i została odrzucona. Różnica między stanowiskami pozostaje wyraźna, a Liverpool ma być gotowy zatrzymać pomocnika nawet na ostatni rok jego obecnej umowy. To ryzykowny scenariusz finansowy, lecz klub nie zamierza sprzedawać zawodnika poniżej własnej wyceny.

Jones chce zmiany, Liverpool nie zamyka drzwi

talkSPORT podaje, że 25-latek chciałby odejść w poszukiwaniu nowego wyzwania. Jednocześnie Liverpool nie ma żadnych zastrzeżeń do jego profesjonalizmu. Nie ma więc mowy o otwartym konflikcie ani odsunięciu zawodnika, a negocjacje koncentrują się na wartości transferu.

Jones jest związany z Liverpoolem od 16 lat. W poprzednim sezonie wystąpił w 34 meczach Premier League, zdobył jedną bramkę i zaliczył dwie asysty. W Lidze Mistrzów tylko cztery razy zaczynał spotkania w podstawowym składzie, co pokazuje, że jego udział w najważniejszych meczach pozostawał ograniczony.

Rok kontraktu zmienia układ negocjacji

Inter liczy na to, że kończąca się umowa pomoże zbliżyć stanowiska. Liverpool może jednak postawić na sportową wartość pomocnika i pozwolić mu wejść w ostatni rok kontraktu. Zmiana trenera na Andoniego Iraolę otwiera też możliwość, że Jones otrzyma nową rolę i ponownie rozważy swoją przyszłość.

Na razie nie ma informacji o rozpoczęciu rozmów w sprawie przedłużenia. Druga oferta Interu również pozostaje na etapie przygotowań. Najbliższy ruch Włochów pokaże, czy są gotowi zbliżyć się do 30 mln funtów, czy Liverpool utrzyma pełną kontrolę nad dalszym przebiegiem sagi.

Dla Jonesa liczy się przede wszystkim rola sportowa. Regularna gra w Interze mogłaby oznaczać więcej odpowiedzialności również w europejskich pucharach, lecz włoski klub musi najpierw przekonać Liverpool. Rok do końca umowy daje kupującemu argument negocjacyjny, ale wychowanek nadal ma wartość dla zespołu z Anfield. Dlatego kolejne kilka milionów może zdecydować, czy rozmowy rzeczywiście przyspieszą.

Powiązane Teksty

Back to top button