
Udinese przyspiesza po Ognjena Ugrešicia i próbuje wyprzedzić konkurencję konkretną ofertą. Według TUTTOmercatoWEB klub z Friuli zaproponował Partizanowi 6 mln euro za jednego z najbardziej cenionych młodych pomocników na Bałkanach.
Sassuolo ma oferować 5 mln euro, więc Udinese ustawiło poprzeczkę wyżej. Sytuację zawodnika obserwują również Bologna, Eintracht Frankfurt, Monaco i Club Brugge. Szeroka lista zainteresowanych może wzmocnić pozycję negocjacyjną Partizana, który nie zaakceptował dotąd żadnej propozycji.
Ugrešić pasuje do modelu Udinese
Serb urodził się w 2006 roku i od ósmego roku życia szkoli się w Partizanie. W 2025 roku zbierał doświadczenie na wypożyczeniu w Teleoptiku. Może grać jako ofensywny pomocnik, klasyczna „ósemka” oraz „dziesiątka”, co daje trenerowi kilka wariantów wykorzystania go w środku pola.
Profil transferu dobrze odpowiada strategii Udinese, które regularnie inwestuje w młodych piłkarzy, rozwija ich w Serie A i zwiększa ich wartość. W tym przypadku klub musi jednak wygrać licytację, zanim przejdzie do rozmów o warunkach osobistych.
Środek pola zmienia się po sprzedaży Atty
Udinese sprowadziło już Unaia Gómeza po odejściu Arthura Atty do Fiorentiny. Oferta za Ugrešicia pokazuje, że klub nie zamierza poprzestać na jednym ruchu i szuka zawodnika o bardziej ofensywnym, elastycznym profilu.
Serb mógłby wejść do zespołu jako inwestycja na przyszłość, a nie bezpośrednio ogłoszony następca Atty. Najważniejsza pozostaje odpowiedź Partizana. Na razie wiadomo jedynie, że propozycja Udinese przewyższa ofertę Sassuolo i stawia włoski klub w mocnej pozycji startowej.
Konkurenci nadal mogą zmienić układ sił. Eintracht, Monaco i Club Brugge oferują różne ścieżki rozwoju, a Bologna oraz Sassuolo dobrze znają realia Serie A. Udinese próbuje wygrać szybkością i wysokością pierwszego konkretnego ruchu. Jeśli Partizan otworzy negocjacje, znaczenie będzie miała już nie tylko kwota, lecz także plan dla zawodnika oraz gotowość do zapewnienia mu regularnego wejścia w seniorską piłkę. To może być najważniejszy argument dla młodego pomocnika. Walka transferowa o niego pozostaje teraz całkowicie otwarta.



