BundesligaNewsyTransfery

Borussia naciska na Genk. Kolejna oferta za Karetsasa

Borussia Dortmund wybrała Konstantinosa Karetsasa jako preferowanego kandydata na pozycję numer 10 i próbuje zbliżyć się do żądań Genku. Według Sky BVB złożyło już kilka ofert za 18-latka. Ostatnia miała przekraczać 26 milionów euro, ale nadal pozostawała poniżej oczekiwanych 35 milionów.

Rozmowy między klubami trwają, lecz porozumienie nie zostało osiągnięte. Sam zawodnik jest otwarty na przeprowadzkę do Dortmundu, a podstawowe warunki kontraktu nie powinny stanowić głównej przeszkody. Źródło wskazuje również na przychylne nastawienie rodziny młodego pomocnika.

Układ negocjacji jest dzięki temu czytelny. Borussia nie musi przekonywać Karetsasa do samego kierunku, ale musi znaleźć wspólną kwotę z Genkiem. Belgijski klub może trzymać się swojej wyceny, ponieważ zainteresowanie zawodnika przeprowadzką nie osłabia obowiązującej pozycji sprzedającego.

Kolejna oferta musi zatem zmniejszyć finansowy dystans, jeśli Dortmund chce latem wykorzystać przychylność piłkarza i jego rodziny.

Genk nie schodzi z ceny, Borussia podnosi stawkę

Różnica między ostatnią ofertą a żądaniem belgijskiego klubu wciąż jest znacząca. Borussia przekroczyła próg 26 milionów euro, ale nie sięgnęła 35 milionów. To pokazuje, że BVB traktuje Karetsasa poważnie, jednocześnie próbując uniknąć zaakceptowania pełnej wyceny Genku.

Po stronie piłkarza sytuacja wygląda prościej. Otwartość na transfer i brak fundamentalnych problemów z warunkami indywidualnymi pozwalają skupić negocjacje na kwocie. Dopóki kluby nie zbliżą stanowisk, nie można jednak mówić o gotowym ruchu.

Karetsas ma wejść w plan sukcesji po Brandcie

Dortmund widzi w 18-latku kandydata do długofalowej roli ofensywnego pomocnika i potencjalnego następcę Juliana Brandta. Ruch wpisuje się w szerszą przebudowę ataku, na którą wpływa także możliwe odejście Karima Adeyemiego. Borussia oficjalnie pozwoliła Adeyemiemu prowadzić rozmowy z innymi klubami.

Karetsas byłby inwestycją w rozwój, ale skala ofert pokazuje, że BVB nie traktuje go jak odległego projektu. Klub chce zawodnika gotowego wejść do planu pierwszego zespołu i stopniowo przejmować większą odpowiedzialność. O powodzeniu operacji zdecyduje teraz przede wszystkim to, czy Borussia zbliży się do oczekiwań Genku.

Powiązane Teksty

Back to top button