Omonia obserwuje Karola Czubaka. 18 goli zwróciło uwagę
Karol Czubak znalazł się na radarze Omonii Nikozja po sezonie, w którym strzelił 18 goli w Ekstraklasie. Cypryjski klub poszukuje nowego napastnika i obserwuje wicekróla strzelców rozgrywek.
Według informacji cypryjskiego serwisu goal.philenews.com finanse nie powinny stanowić głównej przeszkody, jeśli Omonia zdecyduje się wykonać konkretny ruch. Na obecnym etapie mowa jednak o zainteresowaniu i monitoringu, a formalne negocjacje z Motorem Lublin jeszcze się nie rozpoczęły.
Omonia szuka następcy Ryana Mmaee
Klub z Nikozji potrzebuje napastnika po odejściu Ryana Mmaee. Czubak pasuje do profilu skutecznego zawodnika gotowego do walki o miejsce od początku, a jego liczby z polskiej ligi stanowią mocny argument podczas oceny kandydatów.
W 32 występach zdobył 18 bramek. Lepszy wynik osiągnął jedynie Tomáš Bobček, który zakończył sezon z 20 trafieniami. Tak niewielka różnica pokazuje, że piłkarz Motoru należał do ścisłej czołówki ligowych snajperów.
Dla Czubaka byłaby to kolejna zagraniczna szansa
Przeprowadzka do Omonii mogłaby otworzyć napastnikowi drogę do gry w klubie walczącym o europejskie puchary, w tym o Ligę Mistrzów. Jednocześnie Motor nadal buduje konkurencję w ataku i nie otrzymał jeszcze propozycji, która wymagałaby decyzji.
Najbliższy krok zależy od Omonii. Dopiero kontakt z Motorem i przedstawienie warunków finansowych zmieniłyby obserwację w rzeczywistą próbę transferu. Do tego czasu Czubak pozostaje jednym z kilku kandydatów rozważanych przez cypryjskiego potentata.
18 trafień w jednym sezonie daje Motorowi mocny argument przy ewentualnej wycenie napastnika. Klub nie musi reagować na sam monitoring, a decyzję będzie podejmował dopiero wtedy, gdy otrzyma warunki warte rozważenia.
Czubak musiałby również ocenić sportową rolę w nowym zespole. Omonia szuka następcy odchodzącego napastnika, co może oznaczać realne miejsce do rywalizacji, lecz na obecnym etapie nie przedstawiono zawodnikowi konkretnej oferty.
Cypryjski kierunek łączy możliwość gry o krajowe trofea z walką w kwalifikacjach europejskich pucharów. To atrakcyjna perspektywa, ale do porozumienia prowadzi jeszcze kilka etapów, począwszy od rozpoczęcia rozmów między klubami.



