Manchester City sięga po rekord? Anderson ma kosztować fortunę

Manchester City ma być o krok od transferu, który może przestawić cały rynek pomocników w Premier League. Według „The Guardian” klub uzgodnił z Nottingham Forest opłatę za Elliota Andersona, a skala kwoty robi z tej historii jeden z najgłośniejszych ruchów lata.
Raport mówi o 116 milionach funtów. Dziennik opisuje operację jako potencjalny rekord dla brytyjskiego piłkarza, co samo w sobie pokazuje, jak wysoko wywindowane zostały ceny zawodników do środka pola. Anderson miał preferować Manchester City mimo zainteresowania Manchesteru United, więc na tym etapie najważniejsza gra miała rozstrzygnąć się nie tylko między klubami, ale też wokół wyboru samego zawodnika.
Forest może stracić gwiazdę, ale dyktuje warunki
Nottingham Forest wchodzi do tej historii jako klub, który nie oddaje talentu po promocyjnej cenie. Uzgodniona kwota, jeśli sprawa przejdzie do finalizacji, byłaby dla Forest potężnym ruchem finansowym i jednocześnie sygnałem dla reszty ligi: sprawdzony pomocnik z Premier League kosztuje dziś więcej niż jeszcze niedawno sugerowały rynkowe widełki.
To ważne także dla City. Po zmianie trenera klub nie tylko otwiera nowy etap sportowy, ale od razu pokazuje gotowość do wejścia w najdroższy segment rynku. Anderson ma być elementem większej układanki, a nie transferem robionym na marginesie letnich planów.
Ten deal może podbić ceny kolejnych pomocników
Sky Sports zwraca uwagę, że sprawa Andersona może wpłynąć na wyceny innych środkowych pomocników. Jeżeli taka kwota stanie się punktem odniesienia, kluby szukające jakości w centrum boiska będą musiały przygotować się na jeszcze twardsze negocjacje.
Na razie kluczowe jest jedno: to nie jest komunikat klubowy o podpisie. To bardzo mocne doniesienie o porozumieniu między Manchesterem City i Nottingham Forest. Przy takiej kwocie nawet ostatnie formalności będą obserwowane z wyjątkową uwagą.
Dla Andersona byłby to skok do zespołu, w którym konkurencja o miejsce w składzie jest brutalna, ale też daje największą scenę w Anglii. Dla Forest ewentualna sprzedaż za taką kwotę oznaczałaby możliwość przebudowania kilku pozycji naraz.



