Francja przed historyczną szansą. Trzeci finał MŚ z rzędu?

Francja jest o jeden mecz od wyniku, który umieściłby ją w wyjątkowo wąskim gronie. Zwycięstwo nad Hiszpanią dałoby zespołowi Didiera Deschampsa trzeci finał mistrzostw świata z rzędu i piąty w ośmiu ostatnich turniejach.
Reuters wskazuje, że seria trzech kolejnych finałów ma historyczny punkt odniesienia w reprezentacji Brazylii z lat 1994-2002. Francuzi jeszcze tego osiągnięcia nie wyrównali. Najpierw muszą przejść półfinał w Dallas, w którym naprzeciw stanie drużyna oparta na kontroli piłki i wyjątkowo szczelnej defensywie.
Trzynaście goli dwóch gwiazd kontra jedna stracona bramka
Siła Francji na tym mundialu skupia się przede wszystkim z przodu. Kylian Mbappé i Ousmane Dembélé zdobyli łącznie 13 bramek, budując ofensywę zdolną rozstrzygać spotkania na różne sposoby. To liczba, która przed półfinałem ustawia wyraźny pojedynek z hiszpańską organizacją gry.
Hiszpania straciła dotąd tylko jednego gola. Reuters opisuje jej styl jako oparty na kontroli posiadania, a wśród ważnych postaci wymienia Lamine’a Yamala. Francja będzie więc próbowała przełożyć indywidualną jakość i skuteczność na mecz przeciwko zespołowi, który bardzo rzadko pozwala rywalom dojść do czystych sytuacji.
Deschamps znów prowadzi Francję pod bramę historii
Półfinał ma także kontekst rewanżu za Euro 2024, ale tym razem stawką jest miejsce w mundialowym finale. Przed ćwierćfinałem na Wolej analizowaliśmy spotkanie Francja – Maroko. Teraz droga zespołu Deschampsa prowadzi przez rywala o innym profilu, z większym naciskiem na posiadanie i cierpliwą kontrolę tempa.
Francuska regularność na najważniejszej imprezie już jest imponująca. Dopiero wygrana z Hiszpanią zamieni ją jednak w trzeci kolejny finał. W Dallas historia będzie na wyciągnięcie ręki, lecz wcześniej trzeba rozwiązać najtrudniejszy defensywny test turnieju.



