Fabiański może zostać w West Hamie. W grze rola w akademii

Łukasz Fabiański może nie żegnać się z West Hamem całkowicie. Kanał Sportowy podaje, że polski bramkarz chciałby zostać w klubie w nowej roli, jako trener bramkarzy w akademii.
Z boiska bliżej sztabu
Źródło wskazuje, że kontrakt Fabiańskiego z West Hamem obowiązuje do 30 czerwca. W takim momencie naturalnie wraca pytanie o przyszłość zawodnika, który przez lata budował w Londynie mocną pozycję i ogromny kapitał zaufania.
Według Kanału Sportowego, powołującego się na Roshane’a Thomasa z The Athletic, kierunek jest jasny: Fabiański chciałby pozostać w klubowym środowisku, ale już bliżej szkolenia młodych bramkarzy. Taka rola pasowałaby do doświadczenia zawodnika, który zna Premier League, presję dużego klubu i codzienność angielskiego futbolu.
West Ham może zatrzymać wiedzę
Dla akademii obecność takiego nazwiska byłaby wartością nie tylko marketingową. Młodzi bramkarze mogliby pracować z człowiekiem, który przez lata utrzymywał się na poziomie jednej z najmocniejszych lig świata i przeszedł przez różne etapy kariery.
Na razie West Ham nie potwierdził takiej funkcji w przekazanych informacjach. Sam kierunek pokazuje jednak, że przyszłość Fabiańskiego może pozostać związana z klubem, nawet jeśli jego rola na boisku dobiega końca.
W takich przejściach ważne jest też tempo decyzji. Fabiański nie musi od razu znikać z klubu, z którym jest kojarzony przez lata, a West Ham może zachować przy sobie osobę znającą standardy pierwszej drużyny i wymagania bramkarskiego fachu.
Dla polskich kibiców byłby to też ciekawy kolejny rozdział kariery jednego z najważniejszych bramkarzy ostatnich dekad. Fabiański może płynnie przejść od roli zawodnika do pracy szkoleniowej, bez gwałtownego zerwania z codziennością Premier League.



