
Hiszpański futbol może wejść w sezon 2026/27 z nowym pakietem rozwiązań sędziowskich. AS informuje, że w poniedziałek 29 czerwca w siedzibie LaLigi odbędzie się spotkanie RFEF, LaLigi oraz klubów Primera i Segunda División.
Technologia wraca do centrum debaty
Tematem rozmów mają być zmiany w sędziowaniu, w tym rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji oraz półautomatyczny spalony. To element, który od razu przyciąga uwagę, bo hiszpańska piłka od dawna żyje dyskusją o decyzjach arbitrów, VAR-ze i granicach technologicznej pomocy.
Spotkanie nie oznacza jeszcze wdrożenia konkretnych reform. Według AS będzie to szczyt, na którym kluby mają usłyszeć o nowych kierunkach i porozmawiać o możliwych zmianach przed kolejnym sezonem. W tle jest także asamblea RFEF oraz prezentacja kalendarzy, więc sprawa ma wymiar organizacyjny, a nie wyłącznie techniczny.
Kluby chcą większej przejrzystości
Dla LaLigi najważniejsze będzie odzyskanie części zaufania wokół sędziowania. Każda kontrowersja z udziałem VAR-u szybko staje się w Hiszpanii tematem numer jeden, zwłaszcza gdy dotyczy największych klubów. Półautomatyczny spalony może ograniczyć pole do sporów przy jednej z najbardziej drażliwych decyzji, ale sam nie rozwiąże całego problemu komunikacji.
Dlatego poniedziałkowe rozmowy mogą być ważniejsze niż standardowe spotkanie przed sezonem. Jeśli RFEF i LaLiga pokażą spójny plan, hiszpańskie kluby dostaną sygnał, że zmiany nie będą improwizowane. Jeśli skończy się na ogólnych zapowiedziach, temat sędziowania wróci z jeszcze większą siłą przy pierwszej kontrowersji sezonu.
Wprowadzenie takich narzędzi wymaga też przygotowania sędziów i klubów. Sama technologia nie gwarantuje lepszej komunikacji, jeśli po decyzji nadal brakuje jasnego wyjaśnienia. Hiszpania ma więc przed sobą nie tylko debatę o sprzęcie i systemach, ale też o tym, jak decyzje boiskowe mają być odbierane przez zawodników, trenerów i kibiców.



