NewsyPremier LeagueTransfery

Everton wraca po skrzydłowego Chelsea. Moyes szuka kolejnego ruchu

p>Everton znów spogląda w stronę Chelsea. Według Click Liverpool klub z Merseyside prowadzi rozmowy w sprawie Tyrique’a George’a, a temat może stać się drugim letnim ruchem Davida Moyesa po pracy nad transferem Haydena Hackneya.

George zna już realia Evertonu, bo poprzednią część sezonu spędził tam na wypożyczeniu z Chelsea. Nie był to jednak okres, w którym skrzydłowy zdążył zbudować pełny status w zespole. Źródło wskazuje na 11 występów we wszystkich rozgrywkach i opcję, która pierwotnie dawała Evertonowi możliwość wykupu, ale zależała również od klubu z Londynu.

Chelsea ma szerokie skrzydła, Everton sprawdza okazję

Najważniejszy ruch odbywa się teraz między klubami. Everton ma rozmawiać z Chelsea o tym, czy możliwe jest odejście 20-latka ze Stamford Bridge. W tle jest też sytuacja kadrowa londyńczyków, bo Xabi Alonso przejął zespół z mocną konkurencją na bokach ofensywy.

Dla Evertonu to naturalny kierunek. Klub szuka piłkarzy, którzy mogą dać energię bez wchodzenia w najbardziej rozgrzany segment rynku. Wcześniej Wolej pisał, że Everton miał wygrać walkę o Haydena Hackneya, a temat George’a wpisuje się w szerszą próbę odmłodzenia i odświeżenia kadry Moyesa.

Moyes potrzebuje jakości bez wielkiego ryzyka

George pozostaje zawodnikiem z mocnym zapleczem akademii Chelsea i reprezentacyjnym doświadczeniem na poziomie młodzieżowym. Taki profil pasuje do klubu, który nie może pozwolić sobie na serię ruchów bez sportowego sensu.

To również ruch z innej półki niż głośne licytacje największych klubów. Everton może próbować wykorzystać relację z Chelsea i fakt, że zawodnik zdążył poznać środowisko klubu, stadion oraz wymagania sztabu. Przy młodym skrzydłowym taki detal bywa równie ważny jak sama kwota transferu.

Dla Chelsea sprawa też ma sens rynkowy. Szeroka kadra ofensywna oznacza ograniczone minuty, a George potrzebuje regularnego grania, jeśli ma przejść z etapu talentu do etapu zawodnika realnie wpływającego na mecze Premier League.

Na tym etapie nie ma jednak komunikatu klubów ani informacji o zakończonych formalnościach. Najmocniejszy punkt tej historii to same rozmowy i fakt, że Everton ponownie sprawdza drogę do zawodnika, którego miał już w swoim otoczeniu.

Powiązane Teksty

Back to top button