
Rennes nadal pracuje nad wzmocnieniem ataku. Get French Football News podaje, że klub pozostaje w rozmowach w sprawie Eliezera Mayendy z Sunderlandu, a wycena napastnika ma wynosić około 25 mln euro.
Ten ruch wynika z szerszej sytuacji kadrowej. Rennes wraca do europejskich pucharów i szuka większej głębi w ofensywie, mimo że Esteban Lepaul, król strzelców Ligue 1 z poprzedniego sezonu, przedłużył umowę i zostaje w klubie.
Lepaul zostaje, ale Rennes szuka kolejnej opcji
Pozostanie Lepaula daje drużynie mocny punkt odniesienia, lecz sezon z europejskimi meczami wymaga większej liczby rozwiązań. Mayenda pasowałby do takiego planu jako dodatkowy napastnik, który zwiększa konkurencję i zabezpiecza kalendarz.
Wysoka wycena Sunderlandu pokazuje jednak, że rozmowy nie będą proste. Kwota na poziomie 25 mln euro wymaga od Rennes jasnej decyzji, czy Mayenda ma być jednym z kluczowych ruchów lata.
Embolo komplikuje układ ofensywy
GFFN zwraca uwagę także na sytuację Breela Embolo. Napastnik ma kontrakt do 2029 roku, ale nie jest już pierwszym wyborem. To tworzy układ, w którym Rennes musi równocześnie planować przyjścia, role w kadrze i przyszłość zawodników już obecnych w klubie.
Na tym etapie najważniejsze są rozmowy i konkretna wycena. Rennes nie zamknęło tematu, a Sunderland ma w ręku napastnika, za którego nie zamierza schodzić z ceny tylko dlatego, że francuski klub potrzebuje wzmocnień.



