
Radosław Majecki jest blisko kolejnego wypożyczenia. Według „L’Équipe” bramkarz Monaco ma spędzić sezon w Pafos. Umowa ma nie zawierać opcji wykupu, dzięki czemu francuski klub zachowa pełną kontrolę nad dalszą przyszłością Polaka.
Monaco zgodziło się już na wylot 26-latka na Cypr. Na miejscu Majecki ma przejść badania medyczne. Dopiero po nich możliwe będzie zamknięcie formalności i ogłoszenie wypożyczenia.
Pafos ma dać Majeckiemu regularne minuty
Polak wrócił do Monaco po pobycie w Brest. Ostatnie wypożyczenie nie przyniosło oczekiwanej stabilizacji, ponieważ Majecki stracił miejsce w bramce na rzecz Grégoire’a Couderta. Kolejny czasowy transfer ma otworzyć mu drogę do częstszej gry.
Pafos otrzymałoby bramkarza z doświadczeniem we francuskim futbolu, a Monaco mogłoby obserwować jego rozwój bez definitywnej sprzedaży. Brak opcji wykupu wskazuje, że plan zakłada powrót zawodnika po zakończeniu sezonu.
Jednosezonowe wypożyczenie ma więc jasno określony cel: zapewnić Majeckiemu możliwość gry, a po zakończeniu rozgrywek oddać decyzję z powrotem Monaco. Pafos nie otrzyma zapisanej drogi do definitywnego transferu, zaś Francuzi będą mogli ponownie ocenić sytuację bramkarza przed kolejnym sezonem.
Kontrakt z Monaco obowiązuje do 2028 roku
Majecki pozostaje związany z Monaco długą umową. Jego kontrakt wygasa w 2028 roku, więc klub nie musi podejmować decyzji o definitywnym rozstaniu już tego lata. Najbliższy sezon ma przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czy Polak odbuduje regularność.
Sprawa jest zaawansowana, skoro bramkarz otrzymał zgodę na podróż i ma zaplanowane badania. Na dziś nie ma jednak oficjalnego komunikatu potwierdzającego podpisanie dokumentów.
Zgoda na lot pokazuje, że kluby przeszły od wstępnego zainteresowania do organizacji konkretnych formalności. Badania na Cyprze mają poprzedzić podpisanie umowy, a ich wynik pozostaje ostatnim ważnym elementem przed możliwym ogłoszeniem transferu czasowego.
Jeśli testy przebiegną zgodnie z planem, Majecki rozpocznie cypryjski etap kariery jako wypożyczony zawodnik Monaco. Dla polskiego bramkarza będzie to kolejna próba zdobycia minut po trudnym okresie w Brest, a dla francuskiego klubu możliwość dalszej oceny zawodnika bez rezygnowania z praw do niego.



