Mistrzostwa ŚwiataNewsy

Messi pobił rekord mundialu. Dwie asysty dały finał

Lionel Messi nie potrzebował gola, by rozstrzygnąć półfinał mistrzostw świata. Kapitan Argentyny asystował przy obu trafieniach w wygranym 2:1 meczu z Anglią, a według Reutersa powiększył swój rekord do 12 ostatnich podań w historii mundiali. Jego wpływ na grę najlepiej było widać w najważniejszych minutach spotkania.

Argentyna przegrywała od 55. minuty po bramce Anthony’ego Gordona. Messi częściej operował z prawej strony i szukał przestrzeni jako kreator. W 85. minucie obsłużył Enzo Fernandeza, a w doliczonym czasie posłał podanie, po którym Lautaro Martinez zdobył zwycięskiego gola głową.

Dwanaście asyst i nowa odsłona lidera

Reuters podaje, że dorobek Messiego w mistrzostwach świata wynosi obecnie 12 asyst oraz 21 bramek. Te liczby opisują dwa różne wymiary jego gry. Przeciwko Anglii na pierwszy plan wyszło kreowanie sytuacji, cierpliwe przesuwanie się między liniami i dokładność w momentach, gdy Argentyna miała coraz mniej czasu.

Dwie asysty w końcówce pokazują też, jak zmienia się rola kapitana w zespole Lionela Scaloniego. Messi nie musi kończyć każdej najważniejszej akcji. Potrafi przyciągnąć uwagę obrońców i otworzyć drogę partnerom, którzy w półfinale wykorzystali jego podania.

Kolejny finał i otwarte pytanie o przyszłość

Argentyna zagra w finale z Hiszpanią i stanie przed szansą obrony tytułu. Spotkanie może być ostatnim występem Messiego w reprezentacji, ale zawodnik nie potwierdził takiej decyzji. Do kolejnego finału wprowadził zespół przede wszystkim jako rozgrywający.

Rekord 12 asyst wzmacnia obraz piłkarza, którego mundialowy dorobek nie ogranicza się do 21 goli. W półfinale z Anglią jego najważniejszą bronią było ostatnie podanie. Obie akcje przyszły dopiero po 85. minucie, gdy margines błędu praktycznie zniknął.

Powiązane Teksty

Back to top button