Marek Hanousek wraca do Widzewa. Klub ma dla niego inną rolę

Marek Hanousek znów będzie blisko Widzewa Łódź. Transfery.info, za klubem, informuje o ponownym nawiązaniu współpracy z Czechem, ale nie chodzi o klasyczny powrót do pierwszej drużyny.
Sentyment spotyka nową funkcję
Hanousek ma zasilić drugi zespół Widzewa i równolegle rozwijać się trenersko w akademii. To ruch, który łączy doświadczenie boiskowe z pracą rozwojową. Dla klubu to szansa, by wykorzystać zawodnika dobrze znającego środowisko, szatnię i oczekiwania kibiców.
Czech ma w Łodzi bardzo konkretną historię. Wcześniej awansował z Widzewem do Ekstraklasy i rozegrał dla klubu 152 oficjalne mecze. Takiego dorobku nie da się sprowadzić wyłącznie do liczb, bo Hanousek przez lata był jednym z piłkarzy kojarzonych z drogą klubu w górę.
Nie pierwszy zespół, ale ważny sygnał
W poprzednim sezonie jego rola na boisku była marginalna, a później odszedł do Dukli Praga. Teraz wraca w innym momencie kariery i w innym miejscu klubowej struktury. To nie jest transfer mający od razu podnieść poziom pierwszego zespołu, tylko ruch z myślą o zapleczu i akademii.
Drugi zespół i akademia często potrzebują właśnie takich postaci. Młody zawodnik może nauczyć się więcej od kogoś, kto przeszedł drogę awansu i zna presję trybun, niż z kolejnego teoretycznego wykładu. Hanousek nie musi już udowadniać, że rozumie Widzew. Teraz ma pokazać, że potrafi tę wiedzę przekazać dalej.
Dla kibiców Widzewa ten powrót i tak może mieć emocjonalną wartość. Hanousek nie wraca jako gwiazda okna, ale jako człowiek, który zna klub od środka. Jeśli dobrze odnajdzie się w nowej roli, może dać Widzewowi coś więcej niż minuty na boisku – doświadczenie przekazywane młodszym zawodnikom.


