EkstraklasaNewsy

Legia nadal wierzy w Rajovicia. Sztab widzi materiał na „dziewiątkę”

Mileta Rajović nie spełnił jeszcze oczekiwań związanych z dużym transferem do Legii Warszawa, ale przy Łazienkowskiej wciąż widzą w nim napastnika zdolnego wejść na wyższy poziom. Sztab wierzy, że Duńczyk ma komplet cech potrzebnych klasycznej „dziewiątce”.

Taką ocenę trenerów przekazał Marcin Szymczyk w programie „Kilka słów o Legii”. Podkreślił, że zawodnik musi poprawić wybrane elementy, lecz wewnątrz klubu nadal panuje przekonanie o jego dużym potencjale.

Duża inwestycja czeka na sportową odpowiedź

Legia zapłaciła za Rajovicia około 3 mln euro. Nie wiadomo, jak ta kwota została podzielona między podstawę i bonusy. Skala wydatku od początku budowała oczekiwania, których pierwszy sezon nie zaspokoił.

27-latek strzelił 10 goli w 43 meczach, w tym sześć w Ekstraklasie. To liczby dalekie od regularności, jakiej stołeczny klub potrzebuje od pierwszego napastnika, ale też wystarczające, by nie przekreślać zawodnika po jednej kampanii.

Trenerzy widzą cechy, które można rozwinąć

Szymczyk zaznaczył, że opinia o potencjale Rajovicia pochodzi od szkoleniowców, a nie od niego samego. W Legii zwracają uwagę na warunki i narzędzia napastnika, jednocześnie wymagając pracy nad aspektami, które mają przełożyć je na seryjne gole.

Nowy sezon będzie dla Duńczyka ważnym testem. Klub daje mu kolejną szansę i nie zamyka drzwi po pierwszych trudnościach. Teraz Rajović musi zamienić zaufanie sztabu w regularność pod bramką, bo tylko ona uzasadni koszt transferu oraz miejsce w ataku Legii.

Presja będzie naturalna, bo Legia długo szukała napastnika numer jeden i zainwestowała znaczącą kwotę. Rajović zna już ligę, zespół oraz oczekiwania trybun. Drugi sezon powinien więc przynieść mniej czasu na adaptację, a więcej odpowiedzialności za wynik.

Powiązane Teksty

Back to top button