Lamine Yamal odpowiada Rajoyowi. „Futbol ma łączyć”

Lamine Yamal znalazł się w centrum uwagi jeszcze przed pierwszym gwizdkiem półfinału mistrzostw świata. Dziewiętnastolatek został zapytany o kontrowersyjne słowa byłego premiera Hiszpanii Mariano Rajoya dotyczące reprezentacji Francji. Zamiast wejść w personalną polemikę, odpowiedział, że futbol powinien łączyć ludzi i pomagać im się integrować.
Reuters opisuje wypowiedź z konferencji prasowej w Dallas, gdzie Hiszpania przygotowuje się do meczu z Francją o awans do finału. Rajoy stwierdził wcześniej, że rywale tworzą świetny zespół, ale nie ma w nim francuskich piłkarzy. Lamine wskazał oba kraje jako przykłady tego, jak piłka może budować wspólnotę ponad pochodzeniem zawodników.
Lamine nie dał się wciągnąć w polityczną awanturę
Odpowiedź jednego z liderów Hiszpanii wybrzmiała szczególnie mocno ze względu na jego rodzinną historię. Ojciec piłkarza jest Marokańczykiem, a matka pochodzi z Gwinei Równikowej. Lamine nie oceniał jednak intencji Rajoya i nie podsycał sporu. Skierował rozmowę z powrotem ku integracyjnej roli sportu.
To dojrzały ton zawodnika, który dzień wcześniej skończył 19 lat, a teraz staje przed największym wyzwaniem dotychczasowej kariery. Sam nazwał spotkanie z Francją najważniejszym meczem w swoim życiu. Stawka jest oczywista: zwycięzca zagra o mistrzostwo świata.
Jeden gol nie zmienia jego podejścia
Lamine zdobył na turnieju jedną bramkę, ale indywidualne liczby nie są dla niego powodem do niepokoju. Podkreślił, że najważniejsze pozostają zwycięstwa Hiszpanii. Jego rola wykracza zresztą poza samo wykończenie akcji, bo skrzydłowy bierze na siebie grę jeden na jednego, przyspiesza ataki i przyciąga uwagę obrońców.
W Dallas wszystkie poboczne wątki zejdą jednak na dalszy plan. Hiszpania i Francja zagrają o finał, a Lamine będzie jednym z najpilniej obserwowanych piłkarzy na boisku. Jeszcze przed meczem pokazał, że potrafi udźwignąć także pytania, które daleko wykraczają poza taktykę i sportową formę.



