Freiburg szykuje dwa duże odejścia. Manzambi i Atubolu na wylocie

SC Freiburg może stracić dwóch ważnych zawodników jeszcze przed startem nowego sezonu. Dyrektor sportowy Jochen Saier otwarcie przyznał, że Johan Manzambi i Noah Atubolu prowadzą rozmowy dotyczące odejścia.
W obu przypadkach klub pozostawia drogę do transferu, choć sytuacje zawodników są różne. Freiburg przygotowuje się na zmiany i już wykonał ruch, który może zabezpieczyć jedną z kluczowych pozycji.
Manzambi po świetnym sezonie i mundialu
Saier powiedział, że sygnały w sprawie Manzambiego wyraźnie wskazują na transfer. Rozmowy trwają, a Freiburg bierze pod uwagę wyjątkowy sezon zawodnika oraz jego dobry występ na mistrzostwach świata.
Klub nie wskazał potencjalnego kierunku ani kwoty. Jasne jest jednak, że wysoka forma zwiększyła zainteresowanie i może skłonić Freiburg do zaakceptowania odpowiedniej propozycji.
Atubolu wybrał inną ścieżkę
Bramkarz trenował indywidualnie. Freiburg poinformował, że długie rozmowy o przedłużeniu jego kontraktu nie przyniosły rezultatu, a zawodnik zdecydował się obrać inny kierunek i prowadzi rozmowy z innymi klubami.
W tym kontekście ważny jest transfer Mio Backhausa. Nowy bramkarz daje Freiburgowi zabezpieczenie na wypadek odejścia Atubolu i pozwala wcześniej uporządkować rywalizację o miejsce w składzie.
Najbliższe tygodnie mogą więc przynieść we Freiburgu dwie znaczące sprzedaże. Klub nie zamyka drzwi, ale jednocześnie nie ogłasza porozumień. Zarówno Manzambi, jak i Atubolu pozostają zawodnikami Freiburga, dopóki rozmowy nie zakończą się konkretnymi decyzjami.
Freiburg od lat buduje kadrę z myślą o rozwoju i późniejszej sprzedaży zawodników. Obecna sytuacja wpisuje się w ten model, ale jednoczesne odejście dwóch ważnych postaci wymagałoby szybkiego uzupełnienia zespołu i zachowania równowagi przed startem rozgrywek.
Najbliższe komunikaty i decyzje pokażą, jak szybko sprawa przejdzie do kolejnego



