Flaga z Malwinami po półfinale. FIFA może zareagować

Sportowy awans Argentyny do finału mistrzostw świata może mieć regulaminowy ciąg dalszy. Lisandro Martinez i Giovani Lo Celso pokazali po zwycięstwie nad Anglią flagę z politycznym hasłem dotyczącym Malwinów, nazywanych przez Brytyjczyków Falklandami. W chwili publikacji relacji FIFA nie przedstawiła stanowiska.
Na fladze widniał napis „Las Malvinas Son Argentinas”, czyli „Malwiny są argentyńskie”. Gest nastąpił bezpośrednio po półfinale wygranym przez Argentynę 2:1. Ze względu na wieloletni spór między Argentyną i Wielką Brytanią przekaz wykraczał poza boiskowe świętowanie.
Polityczny gest na stadionie FIFA
Reuters zwraca uwagę, że polityczne przekazy na stadionach mogą kolidować z zasadami FIFA dotyczącymi zachowania. To właśnie regulaminowy wymiar sprawy może zdecydować, czy federacja zajmie się zachowaniem dwóch argentyńskich zawodników. Na obecnym etapie nie ma jednak potwierdzenia wszczęcia postępowania ani informacji o możliwej sankcji.
FIFA nie odpowiedziała na prośbę Reutersa o komentarz przed publikacją materiału. Dalszy ciąg zależy więc od tego, czy światowa federacja oceni gest w świetle własnych zasad i zdecyduje się podjąć formalne działania.
Półfinał zyskał pozasportowy wymiar
Argentyna i Anglia rywalizowały o miejsce w finale mundialu, ale historia Malwinów/Falklandów sprawiła, że powojenny spór polityczny pojawił się również w otoczeniu meczu. Neutralne użycie obu nazw jest istotne, bo każda ze stron posługuje się własnym określeniem wysp.
Reprezentacja Argentyny przygotowuje się do finału z Hiszpanią. Równolegle może czekać na odpowiedź FIFA dotyczącą gestu po półfinale, jeśli światowa federacja zdecyduje się formalnie odnieść do zdarzenia. Ewentualny komunikat byłby pierwszym potwierdzeniem, że incydent z flagą otrzymał oficjalny bieg. Do tego momentu jedynym pewnym elementem pozostaje sam gest zarejestrowany po spotkaniu.



