Collina chwali nowe zasady na MŚ. Liczby są wymowne

Tempo mundialu stało się jednym z najgłośniejszych tematów po fazie grupowej. Reuters relacjonuje ocenę Pierluigiego Colliny, który wskazuje, że nowe regulacje wymierzone w grę na czas zaczęły działać szybciej, niż wielu mogło się spodziewać.
Najmocniej wybrzmiewają liczby. W 72 meczach fazy grupowej odnotowano tylko jedno naruszenie reguły dotyczącej zejścia zmienianego zawodnika w wyznaczonym czasie. Do tego doszło 15 przypadków złamania zasady pięciu sekund przy wznowieniach.
W praktyce oznacza to mniej miejsca na drobne rytuały, które przez lata pozwalały drużynom wyrywać sekundy z meczu. Bramkarz, obrońca przy aucie, zawodnik idący do zmiany i trener podpowiadający z ławki dostali czytelniejszą granicę. Mundial szybko sprawdził, czy ta granica jest realna.
Pięć sekund i dziesięć sekund zmieniło rytm meczów
Nowe przepisy uderzają w najbardziej widoczne sposoby spowalniania gry. Piłkarz wznawiający akcję ma działać szybciej, a zawodnik schodzący z boiska po zmianie nie może zamieniać tego momentu w dodatkową przerwę. Dla sędziów to narzędzie do pilnowania płynności, dla drużyn jasny sygnał, że przeciąganie czasu nie daje już takiego komfortu.
Collina odniósł się również do zachowania zawodników i trenerów, liczby kartek oraz pracy VAR. W materiale pojawił się także wątek interwencji przy anulowanym golu Niemiec, pokazujący, że dyskusja o sędziowaniu na turnieju nie kończy się na samym doliczaniu czasu.
Turniej ma być szybszy, ale nie bez dyskusji
Ocena Colliny jest mocna, lecz sama debata dopiero się rozkręca. Mundialowe przepisy wpływają na każdą reprezentację, bo zmieniają codzienne nawyki piłkarzy i ławki rezerwowych. Jeżeli podobne liczby utrzymają się w fazie pucharowej, temat może wrócić już nie jako eksperyment, ale jako jeden z najważniejszych sędziowskich wniosków z całego turnieju.



