
Toulouse stawia twarde warunki w sprawie Emersonna. Get French Football News podaje, że klub odrzucił ofertę Hull City w wysokości 15,4 mln euro i wycenia swojego napastnika na około 25 mln euro.
Angielski klub ma według źródła prawdopodobnie wrócić z kolejną próbą. To oznacza, że temat nie wygasł po pierwszym „nie”, a Toulouse już teraz ustawiło próg rozmów znacznie wyżej niż ostatnia propozycja.
Dwie odrzucone oferty pokazują cenę
GFFN przypomina, że kilka tygodni wcześniej Toulouse miało odrzucić 14 mln euro z Realu Sociedad. Teraz podobny los spotkał znacznie wyższą propozycję Hull City. W praktyce francuski klub wysyła prosty sygnał: Emersonn nie będzie transferem z przeceny.
Ważnym argumentem jest kontrakt zawodnika do 2029 roku. Toulouse nie znajduje się pod presją krótkiej umowy, więc może negocjować spokojniej i czekać na ofertę bliższą własnej wycenie.
Hull musi wejść na inny poziom rozmów
Jeśli Hull City rzeczywiście wróci do gry, kolejna propozycja będzie musiała pokazać, że Anglicy traktują temat poważnie. Różnica między 15,4 mln a oczekiwanymi 25 mln euro jest zbyt duża, by przykryć ją samymi bonusami bez zmiany konstrukcji oferty.
Dla Emersonna to sytuacja, która może szybko urosnąć do jednej z ciekawszych historii na styku Ligue 1 i angielskiego rynku. Toulouse trzyma karty, a zainteresowani muszą zdecydować, czy chcą płacić cenę postawioną przez francuski klub.



