
Real Madryt ma wygrać kolejny wyścig o młody talent. Według AS klub sprowadził 16-letniego Victory’ego Okoriego z Alavés, a zawodnik ma trafić do młodzieżowych struktur madrytczyków.
To ruch inny niż transfer do pierwszej drużyny. W tym przypadku kluczowe jest budowanie zaplecza i zabezpieczenie piłkarza, który według hiszpańskiego źródła znajdował się na radarach wielu dużych klubów.
Lewy obrońca jako projekt na przyszłość
AS opisuje Okoriego jako zawodnika przeznaczonego do dalszego rozwoju w akademii. Taki ruch nie musi od razu zmieniać układu sił w seniorskiej kadrze Realu, ale pokazuje, jak wcześnie największe kluby chcą reagować na potencjał.
Według AS wcześniej interesowały się nim między innymi Barcelona, Juventus, Inter, Bayern oraz kluby angielskie. Jeśli ten zestaw jest trafnym odbiciem rynku, Real nie tylko pozyskał nastolatka, ale też uprzedził kilka bardzo mocnych ośrodków szkoleniowych.
Madryt pilnuje przyszłości na bokach obrony
W przypadku takich transferów najważniejsza jest cierpliwość. Okorie nie musi być przedstawiany jako piłkarz gotowy na pierwszy zespół, żeby decyzja miała sens. Real inwestuje w profil, który może dojrzewać w kontrolowanych warunkach i dopiero z czasem zostać oceniony pod kątem wyższego poziomu.
To kolejny przykład, że rynek największych klubów zaczyna się coraz niżej. Talent, zanim przebije się do szerokiej publiczności, może już mieć za sobą zainteresowanie kilku europejskich gigantów.



