Ligue 1NewsyTransfery

Leeds i Brighton patrzą na napastnika Auxerre. Sinayoko chce Anglii

Lassine Sinayoko może być jednym z tych piłkarzy Ligue 1, którzy szybko przyciągną uwagę klubów z Anglii. Get French Football News podaje, że napastnik Auxerre jest w kontakcie z zespołami z Francji, Niemiec i przede wszystkim Premier League.

Najmocniej w sprawie mają pojawiać się Leeds United i Brighton. Według GFFN sam zawodnik preferuje przeprowadzkę do Anglii, co od razu ustawia ten temat w ciekawym miejscu letniego rynku.

Auxerre ma zawodnika z liczbami

Sinayoko nie jest nazwiskiem z największych klubów Ligue 1, ale poprzedni sezon dał mu argumenty. Źródło wskazuje 12 goli i 4 asysty w 32 meczach ligowych. Dla napastnika zespołu walczącego niżej w tabeli to dorobek, który naturalnie przyciąga uwagę skautów.

Kontrakt zawodnika z Auxerre obowiązuje do 2027 roku i zawiera opcję przedłużenia. Klub nie jest więc w sytuacji, w której musi natychmiast oddawać piłkarza, a zainteresowanie z Anglii może tylko podbijać znaczenie rozmów.

Premier League jako mocny kierunek

Leeds i Brighton to dwa różne projekty, ale oba mogą widzieć w Sinayoko profil zawodnika do dalszego rozwoju. Pierwszy klub szuka jakości po powrocie na wysoki poziom, drugi od lat potrafi pracować z piłkarzami przed największym skokiem kariery.

Na tym etapie nie ma jednak mowy o oficjalnej ofercie. Najważniejsza informacja brzmi inaczej: Sinayoko ma rynek, a Premier League może być dla niego najbardziej pożądanym kierunkiem.

Dla Auxerre najważniejsza będzie kontrola rozmów. Klub ma zawodnika z kontraktem i opcją, więc może oczekiwać konkretów, a nie reagować nerwowo na samo zainteresowanie. Sinayoko dzięki liczbom wypracował sobie mocniejszą pozycję, ale następny krok zależy od tego, czy któryś z angielskich klubów przejdzie od obserwacji do działania.

Brighton i Leeds łączy jedno: oba kluby potrafią mocno ważyć profil zawodnika przed ruchem, choć robią to z różnych pozycji. Dla Sinayoko samo pojawienie się takich nazw w rozmowach jest potwierdzeniem, że sezon w Auxerre nie przeszedł bez echa poza Francją.

Powiązane Teksty

Back to top button