Bereszyński może wrócić do Ekstraklasy. Motor prowadzi rozmowy

Bartosz Bereszyński może wrócić do Ekstraklasy po ponad dziewięciu latach gry poza Polską. Weszło podaje, że Motor Lublin jest jednym z klubów rozmawiających z obrońcą, któremu kończy się kontrakt z Palermo.
Weszło opisuje rozmowy, a kolejnym krokiem musiałyby być już konkretne ustalenia. Sam kierunek jest jednak bardzo mocny dla polskiego rynku, bo mowa o zawodniku z doświadczeniem w Serie A, reprezentacji Polski i długim pobytem poza Ekstraklasą.
Motor przebudowuje kadrę po dużych zmianach
Motor ma za sobą dużą liczbę odejść oraz zmianę trenera na Mariusza Misiurę. W takim momencie doświadczenie Bereszyńskiego byłoby czymś więcej niż zwykłym wzmocnieniem jednej pozycji. To także potencjalny lider szatni i zawodnik, który zna presję grania o wysokie cele.
Weszło przypomina, że Bereszyński rozegrał w poprzednim sezonie 20 spotkań. Koniec kontraktu z Palermo otwiera mu drogę do wyboru kolejnego klubu bez klasycznych negocjacji transferowych między drużynami.
Powrót do Polski byłby głośnym ruchem
Dla Motoru taki transfer miałby znaczenie sportowe i wizerunkowe. Klub z Lublina pokazałby ambicję, sięgając po nazwisko znane także kibicom, którzy śledzili reprezentację Polski i ligę włoską.
Źródło nie podaje informacji o porozumieniu. Najmocniejsza informacja brzmi: Motor jest przy stole, a Bereszyński ma otwartą sytuację po Palermo. To wystarczy, by temat stał się jednym z najciekawszych w Ekstraklasie.
Doświadczenie może być skrótem w przebudowie
Motor nie musi tylko kupować potencjału. Po serii odejść przyda się także zawodnik, który potrafi szybko uporządkować defensywę i komunikację w zespole. Bereszyński daje taki typ doświadczenia: zna grę na wysokim poziomie, presję reprezentacji i realia szatni poza Polską. Dla Misiury byłby to ruch wzmacniający nie tylko prawą stronę obrony, ale też hierarchię drużyny.
Powrót takiego zawodnika do Polski byłby także czytelnym sygnałem dla reszty ligi. Motor nie szuka wyłącznie uzupełnień, ale piłkarzy, którzy mogą od razu podnieść wiarygodność projektu.
Kluczowe będzie jednak tempo, bo zawodnik z takim CV może mieć więcej niż jedną możliwość na stole.



